Witamy na stronie parafii

Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie.

Szczęść Boże!

 

Miłosierdzie Boże « WIERZE UFAM MIŁUJĘ

 

 

MSZE ŚWIĘTE

W niedzielę: 8.00 9.30 11.00 12.15 17.00

w dni powszednie: 8.00 18.00

 

 

KANCELARIA PARAFIALNA CZYNNA:

 poniedziałek - piątek: 16.30-17.30

w sobotę - nieczynna

 

           

IDŹCIE I WY DO MOJEJ WINNICY

Bóg w rożnym czasie powołuje ludzi do królestwa łaski i zbawienia. Ukryty pod postacią gospodarza z dzisiejszej Ewangelii każdego z nas obdarza wielkim zaufaniem, zapraszając do pracy w swojej winnicy.

Szukanie, o którym na różne sposoby opowiada dzisiejsza liturgia słowa (pierwsze czytanie i Ewangelia), oznacza pokonywanie pewnej odległości pomiędzy szukającym a szukanym. W wezwaniu Izajasza, które słyszymy dziś w pierwszym czytaniu, nie chodzi o zmianę tego, co jest na zewnątrz nas, ale o wewnętrzną przemianę nas samych, przemianę naszego myślenia i pragnień, o skierowanie ich na pragnienia Boga i realizację Jego woli.

Możemy to dostrzec w postawie Apostoła Pawła, który w drugim czytaniu ukazuje nam, jak zmienia się jego myślenie. Nie szuka tego, co jest dogodne dla niego, ale tego, co będzie lepsze dla powierzonej mu wspólnoty Kościoła. I choć najważniejsze dla niego jest przebywanie z Chrystusem, które mogłoby zostać zrealizowane w pełni przez przyjęcie wyroku śmierci, to jednak pragnie wybrać to, co jest lepsze dla innych: „pozostanę nadal dla wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze” (Flp 1, 25).

Wejście do królestwa Bożego nie jest nagrodą za dobre postępowanie, lecz darem, którego Bóg pragnie nieustannie udzielać swoim dzieciom. Czasem może rodzić się w naszych sercach zazdrość, że oto ten człowiek przez całe życie źle postępował, a pod koniec się nawrócił i… ma być zrównany ze mną, który znosiłem wszystkie trudy dobrego życia? Nie jest to jednak postawa chrześcijanina, człowieka, który wie, że wszystko, co ma, jest darem Boga po to, by tak jak On dzielił się tym z tymi, do których sam Pan nas posyła.



 

 

„A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony,

przyciągnę wszystkich do siebie”.

J  12, 32

W KRZYŻU CHRYSTUSA RODZI SIĘ NASZA NADZIEJA | Parafia pw. Chrystusa Króla w  Sanoku

Siostry i Bracia objęci ramionami miłości ukrzyżowanej naszego Pana!

           1. A gdybyśmy tak chcieli zapytać: czy jest na ziemi takie miejsce, na którym powinien się odnaleźć każdy człowiek, by zrozumieć najgłębszą prawdę o sobie? – to, jako chrześcijanie w swoim własnym imieniu i w imieniu tych, którzy do tego jeszcze nie doszli musielibyśmy odpowiedzieć: tak jest takie miejsce. To miejsce jest pod krzyżem Chrystusa! W uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego z całkowitym przekonaniem wiary chcemy tę odpowiedź potwierdzić. Chcemy wyznać, że pod Krzyżem Jezusa Chrystusa naszego Zbawiciela jest najbardziej właściwe dla nas miejsce; miejsce, z którego dociera do nas to, Kim jest Bóg, co czuje do nas, co zrobił dla nas. Ale pod krzyżem jest także najwłaściwsze miejsce, by człowiek zrozumiał, kim jest on sam, zarówno w swej wielkości jak i w swej ograniczoności. Pod krzyżem jest także miejsce, na którym najlepiej na otwarte serce Boga może otworzyć się poprzez miłość serce człowieka.

         2. Krzyż Chrystusa mówi, z Krzyża Chrystus przemawia i to nie tyle tymi siedmioma ostatnimi słowami, co raczej tym wszystkim, co krzyż wyraża, jako symbol hańby, przemieniający się na Golgocie w Wielki Piątek w znak zwycięstwa i chwały; narzędzie pojednania między niebem i ziemią i ludźmi między sobą. Słowo, które stało się Ciałem zawieszone na krzyżu przemawia i nigdy nie przestanie przemawiać, każdą zadaną, mu raną a zwłaszcza raną przebitego serca. Spojrzenie Jezusa, z krzyża obejmujące każdego człowieka wszechczasów nigdy od ziemi nie zostanie odjęte. Ta mowa Krzyża to mowa miłości. Tu nie tylko słyszymy słowa: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Pod Krzyżem doświadczamy tego, że Bóg dotrzymał słowa danego człowiekowi. Słowo to stało się Ciałem - zostało zrealizowane! Na Krzyżu Bóg przedstawia się człowiekowi, jako MIŁOŚĆ i daje mu dowód przez to – jak głosił św. Paweł - że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8).

         3. Krzyż objawia nam miłość, która jest samym miłosierdziem, miłością miłosierną, która nie tylko kocha, ale usuwa wszystko, co oddziela Ją od osoby kochanej – grzech świata. Jezus ukazany przez Jana Chrzciciela, jako Baranek Boży, na drzewie Krzyża rzeczywiście zgładził grzech świata, zniszczył go, zniweczył, unicestwił. Słowa Jezusa skierowane do jawnogrzesznicy: „nikt Cię nie potępił, i ja Ciebie nie potępiam” (J 8, 1-11) nabrały na krzyżu szczególnego wymiaru, gdy uzupełnił je słowami: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34a). „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju” (Łk 23,43). Krzyż, więc, mówi nie o potępieniu grzesznika, ale o pochyleniu się nad nim, „by nic z tego co dał Jezusowi Ojciec nie stracił” (J 6, 39). I dlatego św. Jan Paweł II głosił: „Krzyż stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem, nad tym, co człowiek – zwłaszcza w chwilach trudnych i bolesnych – nazywa swoim losem. Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka”. (Dives in Misericordia, 8).

         4. Tylko pod Krzyżem można dostać tę lekcję nieskończonego miłosierdzia Boga, ją zrozumieć, jej doświadczyć. Pod Krzyżem, można także poznać prawdę o człowieku, zarówno jego wielkości i godności, jak i o jego ciemnych stronach ocierających się o największe potworności świata. W tym celu wystarczy sobie zadać tylko to jedno pytanie: Kim ja jestem? Kim muszę być w oczach Bożych, skoro Bóg w swej miłości posunął się aż do Krzyża? Kim muszę być i jaka musi być moja rzeczywista wartość, że Bóg się bije o mnie, że toczy walkę o mnie ze mną samym, z moim odwiecznym wrogiem szatanem, aby mnie wyrwać z jego niewoli? Jak wiele muszę dla Boga znaczyć, że Jego Syn gotów był umrzeć, abym ja żył. Nic tak bardzo nie ukazuje wielkości człowieka, jego rzeczywistej wartości jak Krzyż Jezusa.

         5. Ale Krzyż Jezusa objawia także całą prawdę o moim grzechu, o jego złu i potworności. Jeśli mnie gnębią nieraz wyrzuty sumienia, gdy uznaje grzech, jaki popełniłem, jako zło wobec Boga, człowieka i samego siebie. To jeszcze nie do końca wiem, czym jest grzech. Dopiero, gdy spojrzę na Ukrzyżowanego Zbawiciela, z Jego przebitym sercem zawieszonego na ranach rąk i nóg między niebem i ziemią, wydającego okrzyk, który wydaje się rozrywać niebo: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?”, to dopiero wówczas odkrywam jak wielkim złem jest mój grzech, jak wielkim złem jest grzech świata, że Boży Syn musiał tak cierpieć, że w takich męczarniach konał.

         6. Na tym miejscu pod krzyżem nie znalazłem się z przypadku. To Jezusowa siła miłości mnie tu przyciągnęła. Także i na mnie sprawdzają się słowa Jezusa: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32). Jeśli wszystkich, to także mnie. Powtórzę sobie to głośno: Jeśli wszystkich, to także i mnie!. Tej sile miłości płynącej z Krzyża nikt nie jest w stanie się oprzeć. I chociaż niektórzy stawiają przez krótszy czy dłuższy okres swojego życia opór tej miłości przyciągającej do przebitego Serca Jezusa, to ostatecznie w chwili śmierci i tak ta miłość stawi ich przed sobą, „bo wszystko, co daje mi Ojciec do mnie przyjdzie” – mówi Jezus. Jakże, więc, wielbiąc tę miłość Ukrzyżowaną naszego Zbawiciela, nie poddać się Jej przyciąganiu? Jakże nie pozwolić jej stawić się na tym miejscu? Jakże na pozwolić, by wzrok Jezusa z Krzyża spotkał się z moim spojrzeniem? Jakże nie otworzyć Mu swojego serca, gdy On je otworzył na oścież przede mną Swoje serce ? I głośno to sobie powiedzmy: i już nigdy go przed nami nie zamknął. „Dla nas otwarte stoi, niech się grzesznik nie boi, niech żałuje pokutuje, tu rany zgoi”. Śpiewajmy to często.

         7. Gdy tak wpatrzyliśmy się w krzyż w Jezusa w Jego miłość miłosierną i w naszą odpowiedź miłości to na koniec musimy powiedzieć do współczesnych szyderców z Krzyża na ziemi polskiej: Nie profanujcie nam naszych świętości! Nie dotykajcie Krzyża symbolami opętańczych ideologii! Temu, który dźwiga krzyż i woła „Sursum corda” – „W górę serca”, nie wieszajcie znaków, które wzywają serca na niziny grzechowe! Nie kalajcie Krzyża królującego z Giewontu nad polską ziemią, bo: „Tylko pod Krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem”. Dla nas nie są to tylko pomniki przeszłości, które chcielibyście wymazać z teraźniejszości. To są symbole naszej wiary, największej świętości i miłości.

         8. I dzisiaj wyznając wiarę i nadzieję w Zwycięstwo Krzyża i wynagradzając za jego profanowanie modlimy się: - za tych, którzy dali się już przyciągnąć pod Krzyż, aby pod nim wytrwali; - za tych, którzy stawiają opór Ukrzyżowanej Miłości o łaskę szczególną, aby ich wzrok zamiast błądzić mętnie gdziekolwiek spotkał się wreszcie z miłosiernymi spojrzeniem Jezusa z Krzyża, by dali się w końcu przyciągnąć do Serca Jezusa i w nim na stałe zamknąć. I powiedzmy sobie to wszyscy na końcu: Pod krzyżem Jezusa wystarczy miejsca dla każdego – dla nikogo, nawet największego złoczyńcy nie braknie miłości. Niech Maryja będąca wzorem stania pod krzyżem i dana nam tam za Matkę nauczy nas stania i trwania obok Niej pod Krzyżem Jej Syna. Amen.

Ks.Marian Duda



Rozmowy o zjednoczeniu wiary z życiem codziennym, o znaczeniu parafii i Kościoła w życiu wiernych, a także o parafii jako wspólnocie wspólnot i wartości życia rodzinnego znajdą czytelnicy w książce pt.

„Zjednoczyła nas wiara”.

Redaktorem książki jest ks. prał. Stanisław Jasionek, wykładowca teologii moralnej oraz pedagogiki i proboszcz parafii Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie. Publikacja ukazała się w Częstochowskim Wydawnictwie Archidiecezjalnym „Regina Poloniae”. Prezentacja książki odbyła się wieczorem 25 czerwca w kościele Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie.

 
– Książka jest świadectwem wiary naszych parafian, którzy opowiadają o swoim życiu, wierze, rodzinie. Praca nad książką trwała dwa lata. Wywiady zawarte w tej publikacji pokazują, że życie nie jest grą na niby, ale jest ono zadaniem, które każdy z nas musi wypełnić – powiedział w rozmowie z Niedzielą ks. prał. Stanisław Jasionek.

– Ta publikacja pokazuje różne wymiary wiary. Ukazuje także bardzo konkretnie soborową wizję parafii jako wspólnotę wspólnot. Wszyscy rozmówcy są z naszej parafii – kontynuował ks. Jasionek.

Zdaniem ks. Jasionka „publikacja może posłużyć również do badań socjologicznych oraz z zakresu teologii pastoralnej, odnośnie tego jak dzisiaj parafianie rozumieją swoją obecność i zaangażowanie w życie parafii”.

– Wiara jest łaską, ale potrzebuje wcielenia, kształtu. Historia naszego życia jest historią zbawienia. Ważne jest, żeby człowiek umiał tę historię czytać – mówił w trakcie prezentacji książki ks. prał. Marian Duda.

– Wiara osobista odnajduje się w wierze wspólnotowej. Publikacja zawiera ślady wiary, które trzeba przekazać następnym pokoleniom – dodał ks. Duda.

Natomiast ks. Daniel Bunia, który zrobił m.in. projekt okładki do książki podkreślił,że „publikacja jest wkładem w rozwój wiary. Człowiek, który żyje wiara wydaje owoce wiary” – To dlatego okładka jest zilustrowaniem fragmentu Ewangelii o winnym krzewie – dodał ks. Bunia.

– W czasach kiedy walczy się z Kościołem i słabnie wiara ta książka jest świadectwem tego, że można żyć każdego dnia wiarą. Wiara zjednoczyła tych, którzy pytali i tych, którzy zechcieli na pytania odpowiedzieć – podkreśliła Irena Karpeta.

Zdaniem bp. Antoniego Długosza ta książka „pozwala nam dowiedzieć się jak parafianie starają się zrealizować swoje życie w łączności z wiarą, słowem Bożym i sakramentami”. – Wierni, którzy dzielą się swoim świadectwem pokazują również odpowiedzialność za parafię – podkreślił bp Długosz, który podczas prezentacji książki zaśpiewał m.in. piosenkę o wierze.

Książka zawiera 49 wywiadów z kapłanami, lekarzami, ludźmi nauki, profesorami akademickimi, ludźmi kultury, nauczycielami, osobami zaangażowanymi w życie parafii. W rozmowach wzięło udział 57 osób. Publikacja powstała w latach 2018-2020. Wywiady do książki przeprowadzili: ks. prał. Stanisław Jasionek, Irena Karpeta i Mieczysława Dąbrowska.

Parafia p.w. św. Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna Pierwszych Męczenników Polski została erygowana 5 maja 1990 r. przez bp. Stanisława Nowaka. Pierwszym proboszczem parafii i budowniczym świątyni w latach 1990-2014 był ks. Andrzej Filipecki.


 

               

Testament Prymasa Interrexa

 

                       „Jeżeli z dłoni Narodu wypadnie Ewangelia,

                       nie uratują jego poziomu moralnego, społecznego

                       i kulturalnego żadne manifesty czy programy polityczne”-

                      Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński

 

Przeprowadziłeś nas przez czerwone morze –

prawdziwie byłeś Interrexem!

W ten czas niewyobrażalnej próby

jesteś wzorem zawierzenia, odwagi –

u Królowej Polski oręduj za nami.

 

Non possumus – to nie tylko historia,

to testament, który trzeba wypełnić!

Książę Niezłomny Kościoła –

twoja nieugięta postawa uczy

jak wiary i tożsamości mamy bronić!

 

Ponad wszystko kochałeś Boga przez Maryję,

Ojczyznę więcej niż własne serce,

za owczarnię byłeś gotów oddać życie,

byśmy tylko dochowali wiary

i nie zginęli w duchowej poniewierce.

 

Dałeś nam Ślubów Jasnogórskich słowa –

naród ich wciąż nie zrealizował!

W świecie nowomowy fałszywych pojęć

ucz Prawdy, do Kany Jasnogórskiej prowadź –

proś za nami Niewiastę Zawierzenia

niech nie wypuszcza nas z matczynych objęć.

 

Mężu Opatrznościowy Polsce dany

Kardynale Stefanie - Czcigodny Sługo Boga –

dla mnie i wielu rodaków jesteś błogosławiony!

Nie zginiemy, gdy zrealizujemy

Twój testament, Prymasie Tysiąclecia!

 

Irena Karpeta

 

Konto naszej parafii:

Bank Pekao S.A.      69 1240 1213 1111 0010 9797 8865

               


    


 

 

Kontakt

tel. 34 322-71-10

e-mail: stjasionek@op.pl

Godziny Mszy świętych

Niedziela: 8.00, 9.30, 11.00, 12.15, 17.00
Sobota - Msza św. niedzielna: 18.00 poprzedzona nieszporami: 17.40
Dni powszednie: 8.00, 18.00

Adres

ul. Obrońców Westerplatte 37
42-200   CZĘSTOCHOWA

Kancelaria parafialna

Czynna od poniedziałku do piątku

od godz. 16,30 do 17,30

w soboty i dni świąteczne 

kancelaria nieczynna

telefon: 34 322-71-10

 

 

Spowiedź św.

Spowiadamy przed każdą Mszą św. oraz gdy istnieje taka potrzeba w jej trakcie. W pierwsze piątki miesiąca spowiedź św. odbywa się w godz. od 17.00 do 18.30. Zapraszamy!