Patroni parafii

Święci Pierwsi Męczennicy Polski - Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn, zwani także męczennikami międzyrzeckimi (2 kamedułów włoskich, 2 nowicjuszy Polaków oraz kucharz), ponieśli śmierć męczeńską z rąk pogan w 1003 roku.

Pierwszy z męczenników - Benedykt, pochodził z zamożnej rodziny z Benewentu (ur. ok  970 r.); wzrastał w kręgu wpływów kultury niemieckiej i bizantyjskiej. Rodzice przeznaczyli go do stanu duchownego, dlatego już we wczesnej młodości przyjął święcenia kapłańskie. Zrezygnował z życia na dworze w Benewencie i Neapolu, gdzie przez pewien czas przebywał i wstąpił do opactwa benedyktynów w San Salvatore. Po kilku latach za zgodą opata, zamieszkał samotnie w eremie na zboczu góry Soracte (na północ od Rzymu). Po trzech latach na polecenie opata wrócił do opactwa, prowadząc nadal samotnicze życie i zamieszkując w oddzielnej celi w pobliżu klasztoru spędzał czas na modlitwie. Następnie przeniósł się do klasztoru na Monte Cassino, gdzie poznał pustelnika Jana  (ucznia Romualda) i poddał się pod jego kierownictwo duchowe. Opiekował się Romualdem podczas jego choroby, a gdy ten wyzdrowiał udał się z nim do Rzymu i wziął udział w spotkaniu z cesarzem Ottonem III. Po założeniu zakonu kamedułów przez Romualda, osiadł razem z nim w Pereum k. Rawenny, gdzie zaprzyjaźnił się z Brunonem z Kwerfurtu.

Drugi z męczenników - Jan, urodził się ok. 940 roku w Wenecji w zamożnej rodzinie. Ze swym przyjacielem św. Piotrem I Orseolo - dożą weneckim, wstąpił do klasztoru w Cuxa k. Perpignam. Prawdopodobnie tu poznał Romualda. Od początku pobytu w klasztorze skłaniał się ku życiu pustelniczemu. Po przyjęciu święceń kapłańskich udał się do pustelni na Monte Cassino, gdzie do wspólnoty przyjął Benedykta, a następnie udali się do Pereum, aby żyć pod kierownictwem Romualda. Jan był usposobienia łagodnego. Był wytrwały i miał zmysł praktyczny. Po przebytej ospie pozostała mu zeszpecona twarz i uszkodzone oko.

Pod koniec listopada 1001 roku Benedykt i Jan wraz z kilkoma mnichami przybyli do Polski na zaproszenie króla Bolesłąwa Chrobrego (ze wsparciem finansowym cesarza Ottona III). W pierwszym etapie podróży towarzyszył im Brunon z Kwerfurtu. Na przełomie 1001/1002 roku osiedlili się na pograniczu Polski i terenów zamieszkałych przez pogan. Nie jest znana dokładna lokalizacja ich pustelni. Kronika Thietmara podaje wieś Święty Wojciech. Inne zapiski wskazują na Wojciechowo, leżące w odległości 1 km od Międzyrzecza. Z polecenia króla utrzymywali ich mieszkańcy z pobliskiej wsi. Zorganizowali pustelnię na wzór tej z Pereum.

Wtedy też dołączyli do nich Izaak (ur. ok. 975 r.) i Mateusz - dwaj rodzeni bracia, o których Brunon powiedział że są "z kraju i mowy słowiańskiej". Wychowali się w chrześcijańskiej, zamożnej rodzinie (ich siostry także były mniszkami). Wraz z nimi zamieszkał Krystyn (Kryspin, łac. Christianus, ur. ok. 980 r.), przyjmując obowiązki kucharza i służebnego. Prawdopodobnie pochodził on z pobliskiej osady. Niedługo potem przybył do eremu Włoch Barnaba.

Podczas wojny Bolesława Chrobrego z cesarzem Henrykiem II, Benedykt próbował skontaktować się z Brunonem, dlatego wybrał się z Barnabą do Pragi, gdzie spotkał się z królem Polski, który proponował mu misję do Rzymu. Ostatecznie do Rzymu udał się Barnaba a Benedykt wrócił do swej pustelni.

10 listopada 1003 roku, po odprawieniu modlitw wieczornych, gdy pustelnicy przebywali w swoich celach, zostali napadnięci i zamordowani. Pierwszy zginął Jan, następnie Benedykt, Izaak, Mateusz, a na końcu Krystyn, który na odgłos walki przybył do eremu. Zrabowano sprzęty liturgiczne i podpalono pustelnię. Następnego dnia ciała męczenników odnaleźli chłopi, którzy przybyli tam na uroczystość św. Marcina z Tours. W szybko zorganizowanym pościgu ujęto sprawców i powiadomiono o tym mordzie biskupa poznańskiego Ungera.

12 listopada przybył na miejsce męczeńskiej śmierci biskup gnieźnieński Radzim Gaudenty, który 13 listopada odprawił pogrzeb męczenników, Pochowano ich w kościele klasztornym.

Biskup Unger wraz z Barnabą, po odpowiednim przygotowaniu udali się do Rzymu, gdzie spotkali się z papieżem Janem XVIII, który na podstawie ich relacji w 1004 roku, zaliczył Pierwszych Męczenników Polski w poczet świętych
 

Siewcy wiary

O, święci Męczennicy – siewcy ojczystej wiary!

Jesteście dla nas wzorem Bogu danej ofiary.

Pomóżcie ustrzec wiary, by nicość nas nie zmogła.

I aby droga życia do nieba zawsze wiodła.

 

       Refren:

       Benedykcie, wodzu Chrystusowej misji;

       Janie, uśmiech oraz dobroć rozdający;

       Izaaku, zawsze pełen Bożej myśli;

       Mateuszu, swoich wrogów kochający.

       Krystynie, przejęty braci potrzebami,

       Święci Męczennicy – módlcie się za nami!

 

Gdy wokół nas jest zamęt, zagubić się jest łatwo.

Uproście, by nas wiodło przez życie – Boże światło.

Nie dajcie, by nas szatan usidlił w grzechu mroku.

Wstawiajcie się u Pana, by dał nam Boży pokój.

 

Niech za waszą przyczyną Boga wciąż wysławiamy.

I pokutą serdeczną życie swe naprawiamy.

Bądźcie więc dla nas Bracia na zawsze – Patronami.

Od wiecznej zguby brońcie i módlcie się za nami!

 

                                (ks. Stanisław Jasionek)

 

Święci Benedykt, Jan, Izaak, Mateusz i Krystyn

2 czerwca 1997 roku papież Jan Paweł II podczas liturgii słowa w Gorzowie Wlkp., mówiąc o męczennikach spod Międzyrzecza, powiedział:
"Nazywa się tych męczenników Braćmi Polskimi, chociaż byli wśród nich cudzoziemcy".


Oficjalny kalendarz liturgiczny Kościoła każe naszych Świętych spod Międzyrzecza nazywać Pierwszymi Męczennikami Polski, a nie Pierwszymi Męczennikami polskimi, ponieważ dwóch z nich było Włochami, a trzech Polakami.
Benedykt i Jan byli Włochami i eremitami, Izaak i Mateusz byli Polakami i nowicjuszami, byli też rodzonymi braćmi, Krystyn był Polakiem, bratem-laikiem, szczerze oddany braciom – pustelnikom. Ostatecznie zbratała ich męczeńska śmierć.

Słynny zjazd gnieźnieński z 1000r. zaowocował dla Polski wieloma ustaleniami. Jednym z nich było urzeczywistnienie pomysłu założenia w Polsce klasztoru celem prowadzenia misji ewangelizacyjnej. Bolesław Chrobry i Otto III porozumieli się w tej sprawie w ten sposób, że część organizacyjną na terenie kraju wziął na siebie Bolesław, natomiast znalezienie misjonarzy i sfinansowanie projektu przyjął na siebie cesarz. Przedstawił on tę ideę w klasztorze w Pereum (dziś Pereta pod Rawenną), gdzie przebywał jego krewniak, Bruno z Kwerfurtu ( w późniejszym czasie spisał żywot Pięciu Braci). Pomysł tak spodobał się Brunonowi, że od razu zaczął zachęcać do niego swojego współbrata, Benedykta. Nie poszło to jednak tak gładko. Ówczesny przełożony klasztoru w Pereum, Romuald, późniejszy święty, miał inne plany w stosunku do swoich podwładnych, w szczególności do Benedykta, którego pragnął uczynić opatem eremu w Pereum oraz wznoszonego tam przez Ottona III klasztoru obok wcześniej wybudowanej rotundy pod wezwaniem św. Wojciecha. Doszło nawet do tego, że św. Romuald skazał na karę chłosty za nieposłuszeństwo Brunona i Benedykta.

Ostatecznie jednak, na usilną prośbę cesarza, doszło do uzgodnień, w myśl, których Benedykt razem z innym jeszcze bratem, Janem, pod koniec 1001 roku został wysłany do Polski z założeniem, że zostanie opatem utworzonego tam klasztoru. Bruno tymczasem otrzymał nominację na biskupa misyjnego.

Król Bolesław Chrobry wyznaczył miejsce na klasztor - erem w Wojciechowie koło Międzyrzecza. Pierwszymi Polakami, którzy przyłączyli się do nich byli Mateusz i Izaak - nowicjusze (dwaj rodzeni bracia), oraz pochodzący z Wojciechowa Krystyn (zwany też Kryspinem). Krystyn w klasztorze był kucharzem, ale jego zachowanie się przed śmiercią i sama śmierć wskazują, że prowadził życie mnisze. Podczas nieobecności w kraju króla Bolesława Chrobrego pogańscy chłopi nocą z 10 na 11 listopada 1003r. napadli na klasztor i ich zamordowali.

Pierwsza wyprawa misyjna benedyktynów - eremitów na ziemie polskie oraz ich śmierć męczeńska w 1003r. stanowią dziejowe wydarzenie w historii Kościoła i Polski. Święci męczennicy: Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn krwią swoją uświęcili początki wiary w narodzie polskim.
W 1004r. papież Jan XVIII bez wahania zaliczył ich w poczet świętych męczenników. Kult Pięciu Braci Męczenników stawał się coraz bardziej powszechny, rozszerzał się na kolejne kraje Europy. Przyczynił się do tego św. Brunon z Kwerfurtu, który w 1006r. napisał "Żywot Pięciu Braci Męczenników". Relikwie Pięciu Braci były złożone w Gnieźnie, skąd w 1038r. zrabował je i wywiózł do Pragi czeski książę Brzetysław, umieszczając je w katedrze św. Wita. Biskup Jan Lubrański w 1508r. uzyskał u papieża Juliusza II urzędowe zatwierdzenie kultu Pięciu Braci i w 1520r. sprowadził część relikwii z Pragi. W 1522r. umieszczono je uroczyście w jednej z kaplic katedry poznańskiej.11 listopada 1536r. relikwie męczenników w metalowej trumience sprowadzono z Poznania do Kazimierza Biskupiego i umieszczono je w ołtarzu św. Anny. Kult Pięciu Braci Męczenników żywiej rozwijali sprowadzeni w 1603r. do Bielan po Krakowem kameduli. Później kameduli osiedli w założonym w 1640r. przez Zygmunta Kadzidłowskiego klasztorze w Bieniszewie pod Kazimierzem Biskupim. W 1819r. klasztor został zlikwidowany przez cara; bracia powrócili tu w 1937r. Dzięki temu, mimo ponownego osłabnięcia kultu w okresie rozbiorowym, trwa on jednak do dzisiaj i nadal jest żywy. Od roku 1966r. drugi żywy ośrodek kultu stanowi kościół w Międzyrzeczu, gdzie przeniesiono część relikwii.

LITANIA DO ŚWIĘTYCH PIERWSZYCH MĘCZENNIKÓW POLSKI

PIĘCIU BRACI MIĘDZYRZECKICH

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święci Wojciechu i Stanisławie, módlcie się za nami.

Święty Benedykcie, wodzu Chrystusowej misji do ojców naszych,
Święty Benedykcie, z gorliwością bezgraniczną sprawie Bożej oddany,
Święty Benedykcie, pierwszy pustelniku  naszego kraju,
Święty Janie, anielską gorliwością jaśniejący,
Święty Janie, uśmiech i dobroć rozdający,
Święty Janie, zaufaniem Bogu i pokojem bogaty,
Święty Izaaku, na drodze do kapłaństwa przewodniku młodzieży,
Święty Izaaku, hymnem radości witający śmierć męczeńską,
Święty Izaaku, pierwociny i świętych naszego narodu,
Święty Mateuszu, wierny w braterstwie aż do męczeństwa,
Święty Mateuszu, uciekający się po ratunek do Jezusa,
Święty Mateuszu, na progu świątyni życie oddający w ofierze,
Święty Krystynie, młodzieńcze, naszej ziemi ozdobo,
Święty Krystynie, usługujący przy stole i przy ołtarzu,
Święty Krystynie, sługo w chwale niebieskiej z możnymi zrównany,
Święci Męczennicy, łaskami i cudami ongiś wsławieni, módlcie się za nami.
Święci Męczennicy, patronowie naszej parafii,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W: Niech Święci cieszą się w chwale.
R: Niech się radują w miejscu odpocznienia.

Módlmy się:
Boże, któryś krwią świętych męczenników, Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza i Krystyna poświęcił zasiew wiary w narodzie polskim, wspieraj nas ich przykładem i modlitwą do wyznawania imienia Twego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.



 

GODZINKI KU CZCI ŚW. PIERWSZYCH MĘCZENNIKÓW POLSKI

 

1. Zacznijcie, wargi nasze, chwalić Pustelników,

zacznijcie chwalić łaski świętych Męczenników.

2. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

3. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu

i równemu Im w Bóstwie Duchowi Świętemu.

 4. Jak była na początku i zawsze, i ninie,

niech Bóg w Trójcy jedyny na wiek wieków słynie.

 

HYMN

1. Witajcie z włoskich krajów, nasi Pustelnicy,

na naszej polskiej ziemi pierwsi Męczennicy.

2. Tu Wasze miejsce życia święte przedtem było,

tu koroną męczeńską głowę uwieńczyło.

3. Chwałą kraju polskiego, nasi Patronowie,

jesteście doświadczeni, każdy o tym powie.

4. Brońcie od zguby wiecznej nas Polaków wiernych,

miejcie wszystkich nas w swoich oczach miłosiernych.

 

NA PRYMĘ

1. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

2. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu…

 

HYMN

1. Witajcie zakonnicy z klasztoru włoskiego,

zaproszeni do Polski przez króla Chrobrego.

2. Janie i Benedykcie, Romualda syny,

głoście wiarę w Chrystusa z świętej swej przyczyny.

3. Bolesław Chrobry prosił Was ku swej obronie,

bądźcie opiekunami naszymi przy zgonie.

4. Abyśmy żadnej plagi nigdy nie doznali,

daj to, Boże wszechmocny, abyśmy wytrwali.

 

NA TERCJĘ

1. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

2. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu…

 

HYMN

1. Witajcie sławni w Polsce, wierni i gorliwi,

z Wojciechem, polskim świętym, o wiarę troskliwi.

2. Tym, co szatańskim czynom na usługach byli,

Wy wszystko mocą Boską co złe, to zniszczyli.

3. Za co nasz Wojciech święty okrutnie zabity,

życie oddał za wiernych i plon dał obfity.

4. Niech za Waszą przyczyną grzechy wyznajemy,

przy pokucie serdecznej skruchę okażemy.

 

NA SEKSTĘ

1. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

2. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu…

 

HYMN

1. Witajcie po męczeństwie Wojciecha świętego

na ziemi Kazimierskiej narodu polskiego.

2. Z kraju Was złość poganów sromotnie wygnała,

depcząc prawdę i wiarę przed Bogiem przegrała.

3. Opatrzność Boska z Wami, gdy czterech złączyła

Braci do prac zbawiennych, ludziom upatrzyła.

4. Mateusza, Izaaka, Barnabę, Krystyna,

prosimy, niech wspomaga nas Wasza przyczyna.

 

NA NONĘ

1. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

2. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu…

 

HYMN

1. Witajcie pełni darów z Boskiej wszechmocności,

których Warn Bóg udzielił z swojej Opatrzności.

2. O łasko Chrystusowa z Wami, Pustelnicy,

co z nami Bóg ma czynić wiecie, Męczennicy.

3. Wznoście prośby do Niego, aby się zlitował,

winę li grzechy nasze łaskawie darował.

 

NA NIESZPORY

1. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

2. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu…

 

HYMN

1. Witajcie sławni chwałą, na puszczy słynący,

swym życiem heroicznym wzór dla nas czyniący.

2. Tym wszystkim król Bolesław wielce zachęcony

przybył do Was z wizytą, dając Wam ukłony.

3. Przez modły Wasze, Święci, dary ofiarował,

aby honor Kościoła w Polsce się zachował.

4. Bądźcie więc Kościołowi zawsze patronami,

pod Waszą się opiekę wszyscy uciekamy.

 

NA KOMPLETĘ

1. Zasłońcie nas od gniewu tarczą swej obrony,

od głodu, ognia, wojny, strzeżcie od tej strony.

2. Ty, Panie, wiernym Twoim przybądź ku pomocy,

a wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.

3. Chwała Ojcu, Synowi Jego przedwiecznemu…

 

HYMN

1. Witajcie srebra, złota szczerzy wzgardziciele,

bo nie w nim, ale w Bogu ufaliście wiele.

2. Chociaż Barnaba święty zwraca dary króla,

łakomstwo jednak zbójców życie Wam odbiera.

3. Wzięliście za wzgardę darów męczeńską koronę,

my dzisiaj Was prosimy o Waszą obronę.

4. Abyśmy zło na świecie miłością zwalczali,

a królestwo niebieskie w nagrodę dostali.

 

OFIAROWANIE GODZINEK

l. Ofiarujem Ci modły, wszechmogący Boże,

niech nas prośba męczeńska przed Tobą wspomoże.

2. Prosimy, przyjm łaskawie serc naszych ofiarę,

odpuść nam wszystkie grzechy, daruj winę, karę.

 

MODLITWA

Boże, Ty uświęciłeś początki wiary w narodzie polskim krwią świętych Męczenników: Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, spraw łaskawie, aby tu, na ziemi zbroczonej Ich krwią męczeńską, wspierały nas modlitwy tych Świętych, byśmy mogli w wieczności cieszyć się z Nimi uczestnictwem w pełni życia Bożego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

(Tekst Godzinek przekazany przez Bractwo Świętych Pięciu Męczenników w Kazimierzu Biskupim).
 


O Święci Męczennicy

 

1. O Święci Bracia Męczennicy,
patronowie Kazimierza!
Od wieków lud tej okolicy,
Los swój Wam powierza.
My także dziś prosimy Was,
oddalcie każdą trwogę.
O zdrowie i spokojny czas,
za nami proście Boga.

Ref. Niech będzie uwielbiony Bóg,
w tych Świętych Pięciu Braciach
i niech przez ich męczeństwa trud
do łaski nas przywraca.

2. Otwarci na wezwanie Pana,
pełni świętej gorliwości,
jesteście znakiem, wzorem dla nas
wiary i ufności.
Gdy wokół zamęt i tak łatwo
drogę zgubić w zmroku,
uproście dla nas Boże światło,
nie zamącony pokój.

3. Pomóżcie ustrzec świętej wiary
w nowych czasach, nowych dziejach.
Niech żyje w sercach duch ofiary
miłość i nadzieja.
Wpatrzeni w przykład Waszych cnót,
stajemy w gotowości,
by życiem swoim chwałę dać
i Bogu i polskości.

4. Zaczynem życia śmierć się stała.
Plon wydało krwi przelanie.
Jaśnieje w Świętych Ojca chwała.
Syna zmartwychwstanie.
Niech będzie uwielbiony Bóg,
w tych Świętych Pięciu Braciach
i niech przez ich męczeństwa trud
do łaski nas przywraca.

 

(Autor: Krystyna Żak)